Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty polskich malarzy, plastyków, rysowników

Zobacz listę malarzy, plastyków, rysowników

Zobacz listę polskich malarzy, plastyków, rysowników

Malarze, plastycy, rysownicy wg. narodowości

Człowiek wytworny nie mówi „chamstwo”. Mówi „kontr-kultura”.

A tu, co postawimy mleko na kwaśne, to skądś wyłażą garbate karzełki i szczają nam do garnków.

Powtórzę to, co zawsze powtarzam, kiedy spotkam się z twierdzeniem, że wszędzie jest to samo i tak samo. A mianowicie: proponuję tym, którzy tak twierdzą, aby usiedli gołą dupą na blasze rozgrzanej do temperatury 30 stopni Celsjusza, a potem na blasze rozpalonej do temperatury 100 stopni Celsjusza – następnie zaś ocenili różnicę.

Nie można dojść do czegoś, od czego się nie zaczyna, ani w jedną, ani w drugą stronę. Zawsze na początku jest coś z tego, co i na końcu, obojętne, od której strony się zaczyna i w której się kończy.

(…) krokodyle są lepiej wychowane od ludzi. One tylko patrzą, nie zadają pytań.

Ach, jakże nas wszystkich męczą sprzeczności, zwłaszcza tych, którzy posiadając ideę jedynie słuszną muszą jednak wciąż udowadniać jej słuszność, mimo że od początku była ona, jest i pozostaje słuszna.

Niech z bólu ryczy ranny łoś,
Zwierz zdrów przebiega knieje.
Ktoś nie śpi, aby spać mógł ktoś.
To są zwyczajne dzieje.

Umierają mi ludzie, dopóki ja ludziom nie umrę. Każda śmierć dotyka, śmierć Leopolda Tyrmanda dotknęła mnie szczególnie.

Niedziela. Na łysej trawie już piją. Takie same łyse litrówki przynosił ojciec do domu na pierwszego, część pensji wypłacano pocztowcom w wódce. To się nazywało „deputat”.

Nie ma żadnej konieczności, żeby zajmować stanowisko po stronie wiary czy rozumu. Na pewnych piętrach, w pewnych kategoriach stronniczość jest nieunikniona.

Nikt nie jest jednostką tylko biologiczną. Wszyscy jesteśmy – chcąc nie chcąc – jednostkami, na których jednostkowość składają się dane także kulturowe, a więc społeczne też, etniczne i narodowe.

Że nie każda wiara musi być od razu szlachetna tylko dlatego, że wiara – przykładów nie brakuje.

Bo nawet jeżeli założymy, że uczucie i refleksja dzieją się jednocześnie – to również i wtedy nie będą one stanowiły sprzeczności, po prostu dlatego, że każde z nich ma co innego do roboty, a ich oddzielne zadania nie kłócą się ze sobą, ale wspólnie dają człowiekowi szansę przetrwania w tym świecie.

Tak, jesteśmy niczym, a między jednym nic a drugim nic nie ma żadnej różnicy! Różnice to tylko staroświeckie złudzenie. To kłamstwo naszej kultury, która zawsze celebrowała hierarchię. Panie i panowie, drogi wspólny mianowniku. Proszę o wspólny okrzyk słusznej drwiny z hierarchii i kultury, tego obrzydliwego zakłamania!

Panowie, ja mam wizję. Ja widzę filharmonię przyszłości. Maestro ma rację: sztuka się przeżyła. Ludzie pragną samiutkiej, gołej prawdy. Prawda jest w rzeźni i my ją pokażemy. Będziemy zabijać publicznie, na scenie, w pełnym blasku reflektorów.

Każdy jest człowiekiem. Ja chcę być czymś więcej, człowiekiem wyjątkowym, wyjątkiem wśród wyjątków. Czyli geniuszem, jedynym i niepowtarzalnym.

Lekarze nie dają mi więcej życia, niż dopóki nie umrę.

Kruche jesteście, więc dotknę was siekierą. Pięknie śpiewacie, więc wam poderżnę gardło. Drogocenne jesteście, więc was zniszczę.

Czyściutkie ubranko z kołnierzykiem, haftowany kaftanik bezpieczeństwa.

Takie wyczekiwanie, żeby coś albo ktoś z nami coś zrobił, jest powszechne. Sami nie czujemy się na siłach. Czekamy nieustannie na Mesjaszy, mesjaszków, na przesłania, poselstwa, zawiadomienia, objawienia.