Bóg zaś w gruncie rzeczy nie jest niczym innym, jak wywyższonym ojcem. I tutaj, jak w przypadku totemizmu, psychoanaliza radzi nam wierzyć wierzącym, którzy mienią boga „ojcem”, tak jak totem mienili „przodkiem”. Jeśli psychoanaliza w ogóle zasługuje na jakąś uwagę, to uznać trzeba, że udział ojca w powstaniu idei boga musi być bardzo ważny, niezależnie od wszelkich innych początków i znaczeń boga, na które psychoanaliza nie może rzucić światła.
Bierność, masochizm i narcyzm są najbardziej znamiennymi, uwarunkowanymi biologicznie cechami kobiet.
Ani w życiu prywatnym, ani w moich pracach nigdy nie ukrywałem, że jestem zdeklarowanym niewierzącym.
Można powiedzieć, że z chwilą narodzin człowieka powstaje w nim popęd do porzuconego życia wewnątrzmacicznego, a popęd ten jest popędem snu. Sen jest takim powrotem do łona matki.
Mała, prymitywna istota [dziecko] ma w ciągu niewielu lat stać się cywilizowanym człowiekiem, niezwykle długi okres dziejów kultury ludzkiej powtórzyć w zgoła niesamowitym skrócie. Osiągnięcie to zostaje umożliwione dzięki dziedzicznej dyspozycji, jednakże prawie nigdy nie może dojść do skutku bez pomocy wychowania, wpływu rodziców, które jako czynniki zwiastujące superego ograniczają aktywność „ja” za pomocą zakazów i kar i sprzyjają wcześniejszemu pojawieniu się stłumień lub też je wymuszają.
Kiedy chłopiec wkroczył w falliczną fazę rozwoju swojego libido (od 2 do 3 roku życia począwszy), doznaje przyjemnych uczuć w swoim członku i uczy się wywoływać je w dowolnej chwili przez drażnienie ręką – wtedy staje się kochankiem matki.