Pierwszy zbiór opowiadań o Geralcie z Rivii, czyli wiedźminie. Później zastąpiony przez "Ostatnie życzenie" jako formalny początek sagi o wiedźminie.
Żyć trzeba. A co będzie, to będzie. tego, co przeznaczone, tego się przecie i tak nie uniknie".
Smok w dalszym ciągu spokojnie siedział na pagórku, wesoło machając ogonem.
Sytuacja jest dostatecznie głupia i nie ma co ugłupiać jej jeszcze bardziej.
Koniec jednego to początek drugiego, nie ma granic możliwości, przynajmniej natura nie zna takich.
- O mnie ani słowa - żałośnie wtrącił Jaskier. - Ani słowa o poetach. A tak się staram.
- Skrzywdziłam cię?
- Trochę.
- Zacznie się na nowo?
- Nigdy się nie skończyło.