Jak słusznie zauważyłaś, to nie baśń, to życie. Parszywe i złe. A zatem, do cholery i zarazy, przeżyjmy je w miarę przyzwoicie i dobrze. Ograniczmy ilość czynionych innym krzywd do niezbędnego minimum.
Całe Twoje życie, to wszystko czego dotkniesz, i wszystko co zobaczysz.
Czuję, że moje życie jest farsą, życie w ogóle jest farsą. Szczególnie w tym kraju.