Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty Rosjan

Zobacz listę Rosjan

Rosjanie wg. profesji

Jakoś nie mogę sobie wyobrazić, co można robić w raju. Owieczki pasać? Pastuszkowie, fujareczki – nie, ja się do tego nie nadaję.

Związek Radziecki był zakładnikiem politycznych wojen toczonych na wewnętrzny użytek. Szybko wyszło na jaw, że kraj nie potrafi się przystosować do wyzwań współczesnej nauki i technologii, że ucieka od reform strukturalnych. To był główny powód krachu ZSRR.

Wejście Rosji do Unii Europejskiej zapewne uczyniłoby tę organizację zbyt dużą i mogłoby stać się nawet źródłem jej upadku.

Rosyjscy politycy – podobnie jak Zachód – muszą wyciągnąć lekcję z ostatnich siedmiu lat. Nie można narzucać państwu obcej mu polityki. Nie można przeprowadzać reform niedemokratycznymi metodami, za wszelką cenę, ponieważ wiedzie to do korupcji i zabija reformy.

Potrzebujemy demokracji jak powietrza do oddychania.

Jeżeli nie my, to kto? Jeżeli nie teraz, to kiedy?

Dla nas Czeczenia jest jak długotrwała choroba.

- I nocą, i przy księżycu nie zaznaję spokoju [...].

- Tylko bez dramatów - wykrzywiając się powiedział Asasello. - Trzeba się też postawić i w mojej sytuacji. Dać administratorowi po mordzie albo wyrzucić z domu wujaszka, albo postrzelić kogoś, albo jakiś tam jeszcze drobiazg w tym stylu to moja właściwa specjalność. Ale rozmowy z zakochanymi kobietami - o, dziękuję, pokorny sługa!...Przecież już pół godziny panią namawiam...Więc jedzie pani?

- Kobiety to trudne istoty!

- Druga świeżość to bzdura. Świeżość może być tylko jedna: pierwsza i zarazem ostatnia.

Fascynowali ją ludzie będący mistrzami w swoim fachu.

- Mówić prawdę jest łatwo i przyjemnie [...].

- No cóż - powiedział tamten w zadumie - ludzie jak ludzie. Lubią pieniądze, ale tak przecież było zawsze...Ludzkość lubi pieniądze, jakiekolwiek: skórzane, papierowe, brązowe, złote...Tak, są lekkomyślni...no cóż...ale miłosierdzie też czasem puka do ich serc...Normalni ludzie...Przypominają dawnych...tyle że zdemoralizował ich problem mieszkaniowy...

Po pierwsze, jeżeli człowiek telegrafuje, że jest przerżnięty, to jasne, że go przerżnięto, ale nie na śmierć. Po drugie: co ma do tego pogrzeb? Może jest z nim tak źle, że przewiduje własną śmierć? To wszystko jest możliwe, ale nawet wtedy taka dokładność jest raczej dziwna - skąd on wie, że będą go chować w piątek o trzeciej po południu? Zdumiewający telegram!

- Nie powiedziałem: oddaj - odparł Piłat. - Powiedziałem: pokaż.

- Nie rozumiem! Nie rozumiem! Nie ro-zu-miem!

- Nie było w tym nic niespodziewanego [...].

- Sytuacja jest poważna, ale bynajmniej nie beznadziejna - stwierdził Behemot. - Powiem więcej: jestem pewien ostatecznego zwycięstwa. Należy tylko dokładnie przeanalizować położenie.

- I tak wyszedłem ku życiu, trzymając w rękach moją powieść. I wtedy moje życie się skończyło [...]