Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty Rosjan

Zobacz listę Rosjan

Rosjanie wg. profesji

Śmierć nie dała na siebie czekać. Poszła jesiennymi, a potem zimowymi drogami ukraińskimi wraz z suchą śnieżną kurzawą. Zaczęła postukiwać z kulomiotów po zagajnikach. Jej samej nie było widać, ale poprzedzał ją aż za dobrze widoczny sękaty chłopski gniew. Gnał w dziurawych łapciach przez mróz i zamieć, bez czapki, z sianem w skołtunionych włosach, biegł ze spuszczoną głową i wył. Niósł dębowy drąg, bez którego nie obędą się na Rusi żadne poczynania. Poleciał z wiatrem czerwony kur. Potem dał się widzieć w purpurze zachodzącego słońca powieszony za narządy płciowe Żyd karczmarz. Aż w pięknej polskiej stolicy w Warszawie objawił się Henryk Sienkiewicz – stał na obłoku i uśmiechał się jadowitym uśmieszkiem.

Czemu milczysz, uwodzicielu? Pokonała mnie twoja odwaga, mój wężu. A więc całuj mnie teraz, całuj mnie szybko, póki nie ma nikogo z komisji kontroli.

Małe dzwony naszczekiwały bez ładu i składu, ujadały chaotycznie, jakby na dzwonnicę wlazł szatan.

Przenigdy nie zdejmujcie z lampy abażuru!

Mądrym ludziom mądrość służy do orientowania się w skomplikowanych życiowych sytuacjach.

Wszystko przeminie. Cierpienia, męki, krew, głód i mór. Sczeźnie miecz, ale gwiazdy pozostaną także i wtedy, kiedy nawet cień naszych ciał i sprawnie pozostanie już na ziemi. Nie ma człowieka, który by tego nie wiedział.

Cóż tu więc mówić o takich głupstwach jak talia kart, która nagle znajduje się na parterze w cudzej kieszeni, albo znikające damskie sukienki czy miauczący beret i inne rzeczy w tym guście! Takie numery potrafi odstawić każdy zawodowy hipnotyzer średniej klasy na byle estradzie, dotyczy to również prostego tricku z odrywaniem głowy konferansjerowi. Kot, który mówi, to też zupełny drobiazg.

W pierwszym pokoju - to był ogromny pokój, czternaście metrów - same książki, nic, tylko książki i piec. Ach, jak znakomicie sobie urządziłem to mieszkanie!

- Tak, człowiek jest śmiertelny, ale to jeszcze pół biedy. Gorzej, że ta śmierć bywa nagła, ot co! I że człowiek nie może nawet powiedzieć, co będzie robił dzisiejszego wieczoru...

Wszelka cierpliwość ma swoje granice, więc za biurkiem podniesiono głos...

Bogowie, o, bogowie moi! Taka smutna jest wieczorna ziemia! Takie tajemnicze mgły rozciągają się nad mokradłami. Kto błąkał się w tych mgłach, kto wiele cierpiał przed śmiercią, kto przelatywał nad tą ziemią, niosąc na sobie ciężar nie do zniesienia, ten wie. Wie to ten, kto skonany. I on bez żalu porzuca mgły ziemi, jej grzęzawiska i rzeki, i oddaje się w szpony śmierci z lekkim sercem, przeświadczony, że tylko ona jedna go uspokoi.

- Przebóg, królowo - wychrypiał - czy pozwoliłbym sobie nalać damie wódki? Czysty spirytus!

Ale sądząc po dobiegającym z kuchni brzęku garnków można było przypuszczać, że Behemot znajduje się właśnie tam, swoim zwyczajem udając głupiego.

- Ech, zniewaga jest normalną nagrodą za dobrą pracę [...].

Tchórzostwo to najstraszliwsza z ułomności.

Teraz zawsze będziemy razem - mówił doń we śnie obdarty filozof-włóczęga, który, nie wiedzieć w jaki sposób, stanął na drodze Jeźdźca Złotej Włóczni - gdzie jeden, tam i drugi! Kiedy wspomną mnie, równocześnie wspomną ciebie! Mnie podrzutka, syna nieznanych rodziców, i ciebie, syna króla-astronoma i młynarzówny, pięknej Pilli.

..dam pani radę, Małgorzato Nikołajewno, nigdy i niczego proszę się nie bać. To niemądre.

Ach, messer, moja żona, gdybym ją miał, mogła dwudziestokrotnie owdowieć. Na szczęście nie jestem żonaty i, mówiąc szczerze, bardzo się z tego cieszę. Ach, messer, czy warto zamienić kawalerską wolność na ciężkie jarzmo?

(...) twarzy liliowego nie tylko nie brakowało niczego, ale raczej czegoś było w niej za dużo - za dużo obwisłych policzków i rozbieganych oczu.

Widziałem raz pewnego literata, który był za granicą. Na głowie miał beret z antenką. Nic oprócz antenki nie przywiózł! Takie wrażenie, że spał dwa miesiące, potem kupił beret i wrócił. Ani wiersza, ani zdania, ani myśli!