Cóż za samodzielność! Kultura może się obejść bez ministra, ale minister również bez kultury.
Cóż za samodzielność! Kultura może się obejść bez ministra, ale minister również bez kultury.
To są chyba jakieś marzenia doradcy prezydenta, powinien sobie wylać wiadro zimnej wody na głowę.
Wynik Prawa i Sprawiedliwości to klęska prezydenta. To zawsze miłe.