Jakiekolwiek byłoby źródło mej głupoty, jeszcze się nie wyczerpało.
Kiedy płaczę, często zdarza mi się myśleć, że jestem głupcem.
I niech sobie będą wszyscy mądrzy ze swoimi rozumami, a ja z moją miłością niech sobie będę głupi.
Jeśli zrobie z siebie głupią, kogo to obchodzi ? Opinie innych nie robią na mnie wrażenia.