- Zordon!
Dopiero teraz Oryński uświadomił sobie, że zna ten głos. Obejrzał się przez ramię i zobaczył idącą ku niemu Chyłkę.
- Wołam cię już któryś raz - powiedziała.
- Mam na imię Kordian.
- Zordon, Kordon, jeden pies - rzuciła.
- Zordon!
Dopiero teraz Oryński uświadomił sobie, że zna ten głos. Obejrzał się przez ramię i zobaczył idącą ku niemu Chyłkę.
- Wołam cię już któryś raz - powiedziała.
- Mam na imię Kordian.
- Zordon, Kordon, jeden pies - rzuciła.