(…) źle czyni, kto zbyt głośno rzuca wyzwanie. Rozgłos nie każdemu służy (…).
(…) źle czyni, kto zbyt głośno rzuca wyzwanie. Rozgłos nie każdemu służy (…).
Imponują mi ludzie z Chicago. Hollywood to rozgłos, New York to gadanie, Chicago to praca.
Każdemu, kto cudzołoży z kobietą, nie dostaje serca; kto to czyni, przywodzi swą duszę do zguby.