Wybrali mnie na swojego lorda dowódcę. Mur należy do mnie i Straż również. Nocna straż nie opowiada się po niczyjej stronie.
[.....]
Żony Crastera z pewnością uczyły swe córki lać w sekrecie łzy w poduszkę. Być może nawet wychodziły na dwór, żeby się wypłakać dala od pięści Crastera.
