Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Taniec ze smokami. Część 1

Inne książki George'a R.R. Martina:
Aforyzmy i mądrości Tyriona Lannistera Błędny rycerz Brudne gry Gra o tron Lodowy Smok Mgły odpływają o świcie Nawałnica mieczy: Krew i złoto Nawałnica mieczy: Stal i śnieg Ogień i krew. Część 1 Ogień i krew. Część 2 Piaseczniki Pieśni Umierającej Ziemi Pieśń dla Lyanny Przystań wiatrów Rockowy armagedon Rycerz Siedmiu Królestw Starcie królów Świat lodu i ognia Światło odległych gwiazd
⇓ ⇓ pokaż więcej książek ⇓ ⇓

Dwaj mężczyźni i kobieta z niemowlęciem, uciekający przed klęską ku śmierci. I tak wkrótce by skonali z głodu albo zimna. Tak było lepiej. Szybciej. To była łaska.

To tak, jak wdziać nowe ubranie. Tak zapewniał go Sam. Z początku nie pasuje za dobrze, ale gdy już ponosisz je pewien czas, poczujesz się w nim wygodnie.
[......]
-Wiarołomca powiedziałby ci to, co pragniesz usłyszeć, i zdradziłby cię później. Wasza Miłość wie, że wybrano mnie uczciwie. Ojciec zawsze mówił, że jesteś sprawiedliwym człowiekiem.
Sprawiedliwym, ale bezlitosnym. Tak brzmiały słowa lorda Eddarda, ale Jon nie uważał, by rozsądnie było o tym wspominać.

Bardziej żałosny od karła bez nosa może być tylko karzeł bez nosa i bez grosza przy duszy.

- O co chodzi? - zapytała Daenerys. - Przyszedłeś z jakąś skargą albo prośbą? Czego od nas pragniesz?
Nerwowo oblizał spękanie wyschnięte wargi.
- Przy...przyniosłem...
- Kości? - zapytała zniecierpliwiona. - Przypalone kości?
Uniósł worek i wysypał jego zawartość na posadzkę.
To rzeczywiście były kości, poczerniałe i spękane. Te długie rozszczepiono, żeby dobrać się do szpiku.
- To był ten czarny - ciągnął mężczyzna z warkliwym ghiscarskim akcentem. - Skrzydlaty cień. Opadł z nieba i...i...Nie. Dany zadrżała. Nie, o nie, nie.
- Czy jesteś głuchy, głupcze? - zawołał Reznak mo Reznak. - Nie słyszałeś moich słów? Zgłoś się jutro do moich faktorów. Zapłacą Ci za owcę.
- Reznaku - rzekł cicho ser Barristan - zamknij gębę i otwórz oczy. To nie są kości owcy.
Nie - pomyślała Dany. To kości dziecka. str 64-65.

Tak jest, król może być twardy i bezlitosny, ale dziecko u piersi? Tylko potwór oddałby żywe niemowlę płomieniom.

Gdy jednak słońce wsiało nisko nad horyzontem, ptaki wracały, opadając z nieba na czarnych jak noc skrzydłach, aż wreszcie w promieniu wielu jardów wszystkie gałęzie wszystkich drzew uginały się od nich. Niektóre podlatywały do zwiadowcy, kracząc i skrzecząc. Bran odnosił wrażenie, że rozumie ich głosy. Są jego oczami i uszami. Badają dla niego okolicę i szepczą mu o niebezpieczeństwach czających się z przodu albo podążających za nami.

Wybrali mnie na swojego lorda dowódcę. Mur należy do mnie i Straż również. Nocna straż nie opowiada się po niczyjej stronie.
[.....]
Żony Crastera z pewnością uczyły swe córki lać w sekrecie łzy w poduszkę. Być może nawet wychodziły na dwór, żeby się wypłakać dala od pięści Crastera.

Jeśli zacznę ją pocieszać, pomyśli, że łzy mogą mnie wzruszyć. Musi zrozumieć, że nie ustąpię.

- Wiem już, czego królowie potrzebują najbardziej.
- Odwagi, Wasza Miłość?
- Nie, tyłków z żelaza - zażartowała. - Cały czas tylko siedzę.

- Masz zamiar przez całe życie uciekać? - zapytał Tyrion, nim zdążyła się wymknąć.
(...) Wyglądała, jakby zaraz miała znowu się rozpłakać.
- Ty też uciekasz - odparła jednak, wysuwając buntowniczo wargę.
- To prawda - przyznał. - Ale ja uciekam do czegoś, a ty przed czymś. To wielka różnica.

Jest zimny, pamiętliwy, ponury i nie ma poczucia humoru. A to są tylko jego zalety.

Królowa nie należy do siebie, lecz do swego ludu.

- Możemy walczyć z tyloma, z iloma będzie trzeba, szczeniaku - odparł Cromm. - Im więcej ich przyjdzie, tym większa chwała. Będą o nas śpiewać pieśni.
- Z pewnością, ale czy będą to pieśni o twojej odwadze, czy o moim szaleństwie?

Złoto jest słodkie, ale życie słodsze.

Słowa to wiatr, nawet takie słowa, jak ,,miłość” i ,,pokój”. Więcej zaufania pokładam w czynach...

Mężczyzny nie poznaje się po tym, jak zaczyna, ale po tym, jak kończy.

Częścią jaźni pragnął nakrzyczeć na nich za to, że go opuszczają, inną zaś częścią miał ochotę się rozpłakać. Był już jednak prawie dorosłym mężczyzną, nie powiedział więc nic.

Każdy głupiec lubi, gdy mu mówią, że jest ważny.

To był błąd, fałszywa pokora młodości, również będąca postacią pychy. Nikt, kto odrzucał zewnętrzne oznaki sprawowanej władzy, nie postępował rozsądnie, gdyż w znacznej mierze to właśnie one były jej źródłem.

Nie wątpię, że Skahaz potrafiłby mnie skłonić do przyznania się do winy. Jeden dzień spędzony z nim, a byłbym Synem Harpii. Dwa dni, a byłbym Harpią. Trzy dni, a okazałoby się, że zabiłem twojego ojca w Królestwach Zachodzącego Słońca, choć byłem jeszcze małym chłopcem. Potem mógłby wbić mnie na pal, a ty patrzyłabyś, jak konam, ale zabójstwa trwałyby nadal.