- Wracasz do siebie – zauważył.
- A ty masz świetną twarz do radia. I idealny głos do gazet.
Artur parsknął.
- Więc z łaski swojej siedź cicho, gap się przed siebie i daj mi dzwonić.
- Wracasz do siebie – zauważył.
- A ty masz świetną twarz do radia. I idealny głos do gazet.
Artur parsknął.
- Więc z łaski swojej siedź cicho, gap się przed siebie i daj mi dzwonić.