Usiadłem na dywanie, czując światło elektryczne i alkohol płynący w moim wnętrzu jak wezbrana rzeka, zapowiedź bluesa, zapowiedź szaleństwa.
Usiadłem na dywanie, czując światło elektryczne i alkohol płynący w moim wnętrzu jak wezbrana rzeka, zapowiedź bluesa, zapowiedź szaleństwa.
Prawda ostatecznie przetrwa nawet kiedy są trudności z wyciągnięciem jej na światło dzienne.
Dla oszczędności zagaście światło wiekuiste, gdyby miało mi kiedyś zaświecić.