Szatana skazano na wygnanie na jeden dzień, dzień niebiański. Była to kara, do której wskutek swego zbyt długiego języka zdążył się już przyzwyczaić. Dawniej, ponieważ nie można go było wysłać nigdzie indziej, wysyłano go w przestrzeń, gdzie znudzony trzepotał skrzydłami wśród wiecznej nocy i arktycznego zimna teraz jednak przyszło mu na myśl, żeby dostać się na ziemię, zbadać ją i zobaczyć, jak przebiega eksperyment z Rasą Ludzką.