Święto robotnicze 1 maja obchodzić będziemy w tym roku inaczej niż dotąd. Obchodzić je będziemy wyzwoleni z przymusu obowiązkowych pochodów, sprawdzania list obecności i przemarszu tłumów przed oddzielonymi kordonami trybunami, przymusu sztucznego entuzjazmu sławiącego sukcesy i pokrywającego milczeniem wszystko, co nas trapi.
To za mała suma, aby opuścić Polskę.
Nie mogę bez dreszczu wspominać tego strasznego czasu.
Przyzwyczaiłem się do życia pod Stryjem, to potrafię żyć i pod Ojcem.