Poznanie zabija czyn, do działania trzeba być otoczonym zasłonami illuzyi - oto nauka Hamleta, nie owa tania mądrość Jasia marzyciela, który z nadmiaru refleksyi, niejako ze zbytku możliwości, nie dochodzi do działania; nie rozmyśl - nie, nie! - prawidzie poznanie, wniknięcie w grozę prawdy, przeważa wszelką do działania pracą pobudkę, tak w Hamlecie jak w człowieku dyonizyjskim. Teraz nie uwodzi już żadna pociecha, tęskonta wybiega ponad świat do śmierci, ponad samych bogów, istnienie zostaje zaprzeczone wraz z swem mamącem odzwierciedleniem w bogach lub w niesmiertelnym zaświecie. Uświadomiwszy sobie raz widzianą prawdę, widzi człowiek teraz wszędzie tylko okropność lub niedorzeczność istnienia, rozumie teraz symbolikę w losie Ofelii, poznaje teraz mądrość boga leśnego, Sylena: wstęt go bierze.
Kiedy rząd mówi, że nie da - to nie da. Kiedy rząd mówi, że da - to mówi.