Poezja nie jest dziełem rozumu, więc nie może być wieloraką. Nie jest nauką, więc nie powinna być znieważaną rozdziałem na sekty, jak inne sublunarne umiejętności, które prawda i błąd za schronienie lub plac szermierski obrały.
Myślę, że dlatego, że moim dziełem granitowym nikt sobie dupy nie podetrze.
Religia jest dla ludzi bez rozumu.