- Pięć-powiedziała. - Pięć? - powtórzył Gabriel ze zdziwieniem.
- Moja ocena. Pańskie umiejętności i technika może wymagają pracy, ale z pewnością ma pan wrodzony talent. Potrzeba panu jedynie praktyki.
- A pani chętnie zostanie moją nauczycielką?
- Byłabym obrażona, gdyby pan wybrał kogoś innego - odparła Cecily i przysunęła się do niego po następny pocałunek.
