Ona sama prawdopodobnie nie umiałaby określić, kiedy zauważyła, że furtka żelazna, otwierająca się czasem dla każdego z mieszkańców, jedynie dla jej ojca była zawsze zamknięta. Wtedy też po raz pierwszy, zdała sobie sprawę, że tam za murem jest jakiś inny świat, bez furtki, klucza i dozorcy.
Kiedy rząd mówi, że nie da - to nie da. Kiedy rząd mówi, że da - to mówi.