Od zawsze najbardziej podziwiałem Pablo Aimara, którego karierę śledziłem od czasów River Plate. Miałem możliwość zagrać na jednym boisku przeciw niemu i to była ważna chwila dla mnie. Pamiętam także występ Diego Maradony na Mistrzostwach w 1994 roku. W późniejszych czasach także podziwiałem Zidanea oraz Brazylijczyków: Ronaldo, Ronaldinho i Rivaldo. To wspaniali zawodnicy, na których młodzi piłkarze mogą się wzorować.