Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Nie ma sensu utożsamiać bohatera literackiego z jakimkolwiek politykiem, bo wtedy aktorstwo przestaje być sztuką i staje się propagandą.

Janusz Gajos: Nie ma sensu utożsamiać bohatera literackiego z...
Udostępnij obrazek cytatu, kopiując kod HTML:

<a href="https://cytatybaza.pl/cytat/nie-ma-sensu-utozsamiac-bohatera-literackiego-z.html"><img src="https://cytatybaza.pl/cytat/obrazek/nie-ma-sensu-utozsamiac-bohatera-literackiego-z.webp" alt="cytat" width="600" style="max-width:100%;max-height:320px;"></a>

Nieco podobne cytaty

Pewne historie mają w sobie magię archetypu. Zawierają jakąś tajemnicę, dotyczącą ludzkich losów, wyborów, granicy między wolą a przypadkiem. Kiedy w takiej jednej historii wszystko to się zbiegnie, to historia ta zaczyna intrygować. Kiedy ma się w sobie choć odrobinę wrażliwości, drąży się do odgadnięcia tajemnicy i sensu tych zdarzeń. Ma się ochotę je opowiedzieć, bo wydaje się, że wtedy ten sens się odnajdzie. Zwykle się nie odnajduje, ale sam proces dochodzenia do poznania jest intrygujący.

Źródło: Grzegorz Wojtowicz, „Julia wraca do domu”. Rozmowa z Agnieszką Holland, stopklatka.pl, 5 września 2003 r.
strona cytatu

Pytanie dlaczego w ogóle cokolwiek ma podlegać jakimkolwiek prawom? Tego się na ogól nie zadaje, a to jest pytanie absolutnie kluczowe. (...) Gdyby takich praw nie było, to jakakolwiek wiedza, czy doświadczenie które bym wykonał, nie dawałoby nic następnym obserwatorom.

Dla mnie jesteś trochę jak Rudolf Valentino, nie wiem, czy pamiętasz takiego bohatera kina. Znakomity kierunek dla ciebie: on był bohaterem kina niemego.

Obcą jest nam wszelka nienawiść plemienna i narodowościowa. Bojownicy wolności wszystkich krajów i narodów są naszymi braćmi. Umiemy hołd oddać wszelkiej wielkiej myśli, w jakimkolwiek języku się zrodziła, umiemy uczcić wszelkiego poetę i myśliciela, jakikolwiek naród go wydał.

Jeden krok dzieli bohatera od tchórza.

Ja się nie obrażam, ale rozmowa z Kukizem, który jest człowiekiem zakłamanym nie miałby sensu. Kukiz nagrał wcześniej piosenkę „ZChN już się zbliża” i parodiował eucharystię, a teraz występuje jako czołowy patriota i podpisał list, żeby odwołać mnie z funkcji wicemarszałka Sejmu, za zakwestionowanie zbrodni w Katyniu – co jest całkowitą nieprawdą, kłamstwem i nikczemnością. Ja za Katyń siedziałem w więzieniu w komunistycznej Polsce. Będąc jeszcze na studiach wymalowałem na pomniku polsko – radzieckim słowo Katyń niemało ryzykując w życiu. Pytam co Kukiz wymalował dla Polski? Co Kukiz zrobił dla tego kraju? I on ośmiela się wzywać do odwołania mnie z funkcji wicemarszałka Sejmu? Z Kukizem bym się nie spotkał i nie chcę go nigdzie widzieć.

Człowiek jest obdarzony płcią i nie ma sensu udawać, że jest inaczej. Nie wiem dlaczego tak wiele osób traktuje płeć jako coś ohydnego czy wstydliwego. Do nagich zdjęć przekonał mnie Tom Kelley (...). Początkowo byłam niechętna ale potem pomyślałam, że skoro mam być symbolem czegoś to dlaczego nie seksu. W to przynajmniej wierzę. Szkoda tylko, że symbol z natury jest rzeczą, nie chciałam stać się przedmiotem.

Organiczna architektura szuka wyższego sensu użyteczności i komfortu, wyrażonych w organicznej prostocie.

Byłem całkowicie zaskoczony wybuchem powstania w Warszawie. Uważam to za największe nieszczęście w naszej obecnej sytuacji. Nie miało ono najmniejszych szans powodzenia, a naraziło nie tylko naszą stolicę, ale i tę część Kraju, będącą pod okupacją niemiecką, na nowe straszliwe represje.(...) Chyba nikt uczciwy i nieślepy nie miał jednak złudzeń, że stanie się to, co się stało, to jest, że Sowiety nie tylko nie pomogą naszej ukochanej, bohaterskiej Warszawie, ale z największym zadowoleniem i radością będą czekać, aż się wyleje do dna najlepsza krew Narodu Polskiego. Byłem zawsze, a także wszyscy moi koledzy w Korpusie zdania, że w chwili, kiedy Niemcy wyraźnie się walą, kiedy bolszewicy tak samo wrogo weszli do Polski i niszczą tak jak w roku 1939 naszych najlepszych ludzi – powstanie w ogóle nie tylko nie miało żadnego sensu, ale było nawet zbrodnią.(...)

Warto, moim zdaniem, na pewnym etapie życia pokusić się o pełną akceptację faktu, że w starciu z naturą przemijania jesteśmy bezbronni. A w związku z tym powinniśmy każdą sekundę życia poświęcać na próby takiego zagospodarowania wszystkich chwil, aby – podsumowując życie – nie dojść do wniosku, że było ono kompletnie pozbawione sensu.