Nie definiuję niczego, ni piękna, ni patriotyzmu. Przyjmuję każdą rzecz taką, jaka jest, bez uprzedzeń jakie to powinno być.
Nie definiuję niczego, ni piękna, ni patriotyzmu. Przyjmuję każdą rzecz taką, jaka jest, bez uprzedzeń jakie to powinno być.
Przyjmuję tę wściekłość z radością, bo oznacza ona potwierdzenie słuszności moich działań.