Nasza historia nie jest żadną obfitującą w przygody powieścią awanturniczą ani bajkowym romansem nadającym się na adaptację filmową, lecz bez boskiej interwencji raczej się tu nie obeszło. Nie mam bladego pojęcia, co ona we mnie takiego specjalnego zobaczyła, ale sprytnie wykorzystałem okazję. Od tamtej pory spędzaliśmy ze sobą wszystkie wolne chwile, których nie pozostało nam już wiele...
Jeśli rewolucja ma służyć narodowi etiopskiemu, to jestem za rewolucją.
Matki się nigdy nie sprzedaje, za żadną cenę.