Młodość to pora łatwych związków i szybkiego zabliźniania się ran.(...) W tym wieku twarze mówią od razu wszystko. Słowa są zbędne. O niejednym młodzieńcu rzec by można, że ma gadatliwą twarz. Jedno spojrzenie – i znajomość zawarta.
Młodość przehulałem, a resztę życia zostawiłem sobie na czarną godzinę. Proste.
Dziś żądają związków, utworzą siłę, a potem przypuszczą szturm na partię, na rząd, na Sejm.
Wolność, kiedy już się zakorzeni, jest rośliną szybkiego wzrostu.
Gdybyśmy w mediach mówili o wszystkim, o czym się plotkuje, to media zalałyby się gównem.