Kornelu Wybitny! (...) Czy nie odwiedzają Cię aby za często jakieś poetki? Jak już, to tylko przyjmuj przed południem, bo po południu gaśnie światło.
Czasem mała łza na rzęsie, często światem trzęsie.
Wtedy współczułbym kochanemu Bogu. Teoria jest poprawna.