Kocham jej brzmienie.
Kocham ją. Wszystko w niej. Kocham to, że nigdy mnie nie osądza. Kocham to, że mnie rozumie. Kocham to, że chociaż ją zraniłem, zawsze popierała moje decyzje, niezależnie od tego, jak bardzo były dla niej niekorzystne. Kocham jej szczerość. Kocham jej bezinteresowność. A najbardziej kocham to, że to ja jestem tym, który może ją za to wszystko kochać...