Kiedy jesteś biedny i zdecydujesz się na rok przerwy po
liceum, to marnujesz sobie przyszłość, mówię. Ale jeśli
jesteś bogaty i decydujesz się na roczną przerwę, uznaje się to za wyrafinowany pomysł. A nawet nadaje temu wyszukaną nazwę.
Kiedy rząd mówi, że nie da - to nie da. Kiedy rząd mówi, że da - to mówi.