Gdyby kłamstwa były napisane, wymazałbym je
Ale są wypowiedziane; wyryte.
W rekonwalescencji prawdy, krzyczę swoje
zadośćuczynienie grzechów.
Pozwól mi żałować za swoje grzechy przy twojej skórze.
Jestem królem waszym, nie wymyślonym ani malowanym.
Wtedy współczułbym kochanemu Bogu. Teoria jest poprawna.
Może i jestem wulgarny, ale nie moja muzyka.