– Dlaczego? – zagaił.
– Naprawdę musisz pytać?
– Kto pyta, nie błądzi.
– Albo tak tylko sądzi.
– Dlaczego? – zagaił.
– Naprawdę musisz pytać?
– Kto pyta, nie błądzi.
– Albo tak tylko sądzi.
Miałem to dziwne uczucie uniesienia i nie mogłem do końca zrozumieć, dlaczego tak się czułem.