Co się dzieje, kiedy walczysz z seksualnymi impulsami, z pożądaniem czy gniewem? Po prostu kierujesz energię tych uczuć do ciemnej piwnicy nieświadomości. Myślisz jednocześnie, że skoro nie dostrzegasz tych uczuć, oznacza to, że się ich pozbyłeś. Tymczasem energia wypartych uczuć przejęła zamaskowane formy. Może ona przejawiać się nawet w postaci modlitwy, miłości czy religijnych rytuałów. W istocie jest to ta sama energia. Porusza się jedynie w innych kanałach. Energia zmieniła kanały, ponieważ w rzeczywistości nie można jej odrzucić czy wyprzeć. Energię można jedynie przetransformować. [...] Nie chodzi przy tym o wyparcie zwierzęcej energii, lecz jej oczyszczenie.
