- Co pan sądzi o wojnie?
- Nie widzę w niej nic złego - odparłem.
- Naprawdę? Niemożliwe!
- Możliwe. Gdy wsiadasz do taksówki, wszczynasz wojnę. Gdy kupujesz bochenek chleba, wszczynasz wojnę. Gdy kupujesz sobie dziwkę, wszczynasz wojnę. A ja od czasu do czasu potrzebuję chleba, taksówek i dziwek.
