- Chcę wyjść za mąż – odparła cicho. – I kiedy będę brała ślub chcę, żeby ojciec poprowadził mnie do ołtarza i żeby w kościele byli wszyscy, których znam. Chcę żeby był wypełniony po brzegi.
Kiedy rząd mówi, że nie da - to nie da. Kiedy rząd mówi, że da - to mówi.