Bo kiedy jest się dzieckiem, pragnie się dorosnąć i samemu o wszystkim decydować, ale kiedy już się dorośnie, rozumie się, że to najgorsze zadanie. Że cały czas trzeba myśleć o różnych sprawach, decydować na którą partię się zagłosuje, która tapeta się podoba, jakie ma się preferencje seksualne i który jogurt najlepiej oddaje czyjąś osobowość. trzeba w kółko wybierać i być wybieranym przez innych, cop sekundę, non stop.
Kiedy rząd mówi, że nie da - to nie da. Kiedy rząd mówi, że da - to mówi.