Bardzo bym chciał, żeby rok 2050, który jest w nazwie mojego ruchu – i który prawdopodobnie wyznacza schyłek mojego życia, a zarazem początek najbardziej kreatywnego okresu życia mojego dziecka – był takim rokiem, kiedy sprawy będą szły już na tyle dobrze, że moje dziecko będzie mogło przekazać ten świat swoim dzieciom w lepszym stanie.