- (...) Anglicy umierają za Anglię, Amerykanie za Amerykę, Niemcy za Niemcy, Rosjanie za Rosję. W tej wojnie bierze teraz udział pięćdziesiąt czy sześćdziesiąt krajów. To chyba niemożliwe, żeby było aż tyle krajów za które warto umierać?
- Jeżeli jest dla czegoś warto żyć, to warto za to i umrzeć - odpowiedział Nataley
- A jeżeli za coś warto umrzeć, to tym bardziej warto dla tego żyć. - odpowiedział stary bluźnierca.
