(...) ale byli studentami, a student to paryżanin; uczyć się w Paryżu – to tyle samo co się w Paryżu urodzić.
Czterej ci młodzieńcy nie odznaczali się niczym; pełno takich wszędzie; cztery próbki pierwszego lepszego przechodnia; ani dobrzy, ani źli, ani wykształceni, ani nieucy, ani geniusze, ani głupcy; piękni tym urokiem kwietniowym, któremu na imię: dwadzieścia lat.
Zdolny człowiek lubi się uczyć, a głupi – nauczać
Powinniśmy uczyć szczodrości i altruizmu ponieważ rodzimy się egoistami.
Nie ma żadnych talentów językowych. Jest wiedza jak się ich uczyć.