- A kiedy tam przyjeżdża?
- Nie wiem. Może znajduje zwłoki i wpada w popłoch.
- A jakże. A potem wyrywa sobie kilka włosów łonowych i ucieka.
- A kiedy tam przyjeżdża?
- Nie wiem. Może znajduje zwłoki i wpada w popłoch.
- A jakże. A potem wyrywa sobie kilka włosów łonowych i ucieka.
Kiedy rząd mówi, że nie da - to nie da. Kiedy rząd mówi, że da - to mówi.