- A jak powiem Ci, że nie mogłem bez ciebie żyć? I że nie mogłem bez ciebie spać, oddychać i...
- Ale jeść to ty mogłeś bez problemu - odparła i poklepała go po brzuchu.
- A jak powiem Ci, że nie mogłem bez ciebie żyć? I że nie mogłem bez ciebie spać, oddychać i...
- Ale jeść to ty mogłeś bez problemu - odparła i poklepała go po brzuchu.
Nie czułem wyrzutów sumienia, mogłem to robić bez przerwy, na okrągło.
Miałem to dziwne uczucie uniesienia i nie mogłem do końca zrozumieć, dlaczego tak się czułem.
Być albo nie być nie jest kwestią kompromisu. Albo jesteś, albo ciebie nie ma.