Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj
Władysław Tatarkiewicz

Władysław Tatarkiewicz cytaty

Władysław Tatarkiewicz (ur. sobota, 3 kwietnia 1886; zm. piątek, 4 kwietnia 1980) przeżył 94 lata i 1 dzień

Polski intelektualista: filozof, historyk filozofii i historyk sztuki, etyk i estetyk, członek Polskiej Akademii Umiejętności i Polskiej Akademii Nauk. Autor ponad 20-stu dzieł.

Strona numer 2

Nie lękaj się o swe zdrowie i myśl o nim jak najmniej.

Cierpienie musi być rozważone, rozpatrzone, inaczej się go nie odczuwa.

Kto postępuje szlachetnie, prawdomównie, życzliwie, ten może być pewny, że wykonuje czyn posiadający pewną wartość dodatnią, ale nie może być pewny, że wykona czyn słuszny.

Działający wchodzi w konflikt wewnętrzny wtedy, gdy uznaje za bezwarunkowo obowiązujące jakieś dwie – albo I więcej – reguły, które ze sobą pogodzić się nie dadzą. (…) Moralność musi być moralnością wierności, wierności względem tego co pojmujemy jako dobre i najlepsze.

Wobec tego, że sytuacje w jakich żyjemy i działamy, jeśli nie są niepowtarzalne, to jednak są zmienne i różnorodne, możliwość reguł powszechnych i bezwarunkowych musi być zakwestionowana.

W wielu wypadkach różnice między przekonaniami etycznymi pochodzą stąd, że szczep jakiś, który pewne przekonanie posiada, podlega przesądom i złudzeniu, że żyje w błędzie nie moralnym, lecz intelektualnym.

Słuszne są tylko pewne czyny; i słuszne są dlatego, że mają pewne wyniki, mianowicie wyniki możliwie najlepsze, a nie dlatego, że mają słuszne cechy.

Doświadczenie aż nazbyt potwierdza wątpliwości co do tego, czy sumienie wszystkich i zawsze wskazuje czyn słuszny. I dalej: albo każde moje przekonanie uważam za głos sumienia, a wtedy zbędne jest wszelkie poszukiwanie dobra, i wskazane tylko słuchanie głosu sumienia, zbędna jest praca moralna, niby w najbardziej kwiecistym systemie moralności. Albo też nie każde moje przekonanie jest głosem sumienia; trzeba ten głos odnaleźć, ale wtedy, jakiż jest probierz do odróżnienia?

Przejęci regułami kurs mającymi, wiedząc z tradycji czy własnego doświadczenia, jak w ogromnie przeważającej ilości wypadków słuszną jest rzeczą mówić prawdę, działać szczerze i bez podstępu, szanować cudze mienie i cudze życie, przywiązani i wierni tej wartości, jaką same przez się posiadają takie sposoby postępowania, – nie chcemy wierzyć, że kłamiąc, działając fałszywie i podstępnie, kradnąc, a nawet zabijając, możemy, w pewnych wypadkach, postępować słusznie.

Oczywiste prawdy nie mają nic wspólnego z prawdami powszechnie uznanymi.

Niewątpliwie od natury jednostki, od jej przygotowania, od rozwinięcia jej umysłu, uczuć i potrzeb zależy to, czy i jak ona sobie uświadomi pewne wartości.

Kto przy postępowaniu trzyma się obyczaju, ten niekoniecznie czyni to dlatego, iż sądzi, że postępek taki jest dobry, a postępek inny jest zły.

Każda reguła czynu słusznego musi zawierać pierwiastek empiryczny.

I jeśli nawet jednostka uniknie konfliktu wewnętrznego, zrobi łatwo ofiarę z swej wierności dla reguły powszechnej, to jednak prawdopodobnie nie uniknie konfliktu ze społeczeństwem. Bo społeczeństwo staje po stronie reguł powszechnych, które są dla jego prawidłowego rozwoju niezbędne, i indywidualnych sytuacji nie uwzględnia.

Etyka ma inne zadania, niż wyznaczanie jednostkowych czy powszechnych reguł słusznego czynu. A moralność nie traci przez to nic. Tyle tylko, że ten, kto chce postępować moralnie, nie może kierować się jedynie danymi, uznanymi, powszechnymi regułami, lecz musi reguły stwarzać, ciągle i w każdym poszczególnym przypadku nad swoim czynem myśleć i pracować.

Związek między przyjemnością a szczęściem nie ogranicza się do tego, że przyjemności są składnikami szczęścia i że z nich wytwarza się szczęście.
Zachodzi również stosunek odwrotny: także ze szczęścia wytwarzają się nowe przyjemności.

Prawdziwym nieszczęściem jest tylko beznadziejność.

Słuchacz czy czytelnik poezji otrzymuje bodźce, jednakże nie otrzymuje przekazu tak zwartego i tak względnie jednoznacznego jak ten, kto rozmawia ze znajomym lub czyta powieść. W poezji przekaz jest niedookreślony, odbiorca musi go sam uzupełnić. A może to uczynić tylko z własnych wyobrażeń. A więc - ze wspomnień. Przez to poezja jest przeżyciem osobistym i tak przejmującym jak przeżycia osobiste. Jej działanie jest podobne do marzenia, własnego jak każde marzenie, choć kierowanego z zewnątrz, jest połączeniem tego, co daje poeta, z tym, co posiada sam odbiorca. Ten, czytając czy słuchając wiersza, przez chwilę, jak przed blisko trzema wiekami napisał Vincenzo Gravina [...] "śni z otwartymi oczami". Słucha czy czyta coś, co go przerasta, choć częściowo z niego samego pochodzi: stąd oczarowanie i wzruszenie.

Zadowolenie z całości życia jest zadowoleniem nie tylko z tego, co jest, ale także z tego, co było i co będzie; nie tylko z teraźniejszości, ale także z przeszłości i przyszłości. Poczucie szczęścia obejmuje nie tylko dodatni stan obecny, ale także dodatnią ocenę przeszłości i dodatnie wnioski na przyszłość.

Dzieciństwo – jak słusznie zauważono – dlatego wydaje się szczęśliwym okresem życia, że nie ma w nim trosk obecnych.

Galeria - kliknij aby powiększyć