Cytaty i aforyzmy ❤ Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj
George R.R. Martin

George R.R. Martin cytaty

George R.R. Martin (ur. poniedziałek, 20 września 1948) żyje już od 78 lat, 1 miesiąca i 5 dni

Amerykański pisarz, twórca science fiction, fantasy i horrorów, zarówno opowiadań, jak i powieści, wielokrotny zdobywca nagród Nebula i Hugo oraz wielu innych. Jest autorem sagi fantasy "Pieśń lodu i ognia", na której oparto między innymi serial "Gra o tron" wyprodukowany przez HBO w latach 2011–2019.

Książki George'a R.R. Martina:

Aforyzmy i mądrości Tyriona Lannistera • Błędny rycerz • Brudne gry • Gra o tron • Lodowy Smok • Mgły odpływają o świcie • Nawałnica mieczy: Krew i złoto • Nawałnica mieczy: Stal i śnieg • Ogień i krew. Część 1 • Ogień i krew. Część 2 • Piaseczniki • Pieśni Umierającej Ziemi • Pieśń dla Lyanny • Przystań wiatrów • Rockowy armagedon • Rycerz Siedmiu Królestw • Starcie królów • Świat lodu i ognia • Światło odległych gwiazd • Światło się mroczy
⇓ ⇓ pokaż więcej książek ⇓ ⇓

Strona numer 19

Wszystkie karły mogą być bękartami, lecz nie wszystkie bękarty muszą być karłami.

W życiu wygrywają potwory.

Niewinność i doświadczenie tworzą razem idealne małżeństwo.

Opisywała to jako coś łatwego i prostego. Nie muszą wiedzieć, jak bardzo trudne było to w rzeczywistości i jak wiele ją kosztowało. Tego Melisandre nauczyła się na długo przed podróżą do Asshai - im łatwiejsze wydają się czary, tym bardziej ludzie boją się tego, kto je rzuca.

[...] prawo musi być z żelaza, nie z puddingu [...].

To było u zarania dni, gdy nasze słońce wschodziło. Teraz już zachodzi. To jest nasz długi zmierzch. Olbrzymy też już prawie wymarły, ci, którzy byli kiedyś naszymi braćmi i prześladowcami. Wielkie lwy z zachodnich wzgórz wytępiono, jednorożców prawie już nie ma, a mamutów zostało kilkaset. Wilkory przetrwają nas wszystkich, ale ich czas również nadejdzie. W świecie, którzy tworzą ludzie, nie ma miejsca dla nich ani dla nas.

Dajcie mi mądrość, bym wiedział, co trzeba uczynić, i odwagę, bym się przed tym nie cofnął.

Moja wieża zbudowana jest z małych, czarnoszarych cegieł związanych zaprawą z błyszczącej, czarnej substancji, która dziwnie przypomina mi obsydian, choć na pewno nie może nim być. Stoi ona nad odnogą Długiego Morza. (…) Czarnoszare cegiełki – dziwnie małe, każda mniejsza niż jedna czwarta normalnej cegły – są bardzo stare, zniszczone, mają nierówną powierzchnię i pękają mi pod nogami. (…) Kiedy wieje wiatr ze wschodu, wieża wyrzuca do góry pióropusz popiołu.

- Nienawidzisz jej?
- Prawie tak bardzo, jak ją kocham.

Nie miało jednak sensu rozmyślać o przegranych bitwach i drogach, których nie wybrano. To była przywara znudzonych życiem starców.

Posępne miejsca wymagają radości, nie powagi[...]

Pierwszy raz zabiłem człowieka, gdy miałem dwanaście lat. Nie potrafię policzyć, ilu uśmierciłem od tego czasu. Wielkich lordów o starych nazwiskach, tłustych bogaczy w aksamitach, rycerzy nadętych jak balon od zaszczytów, i kobiety i dzieci, tak jest. Wszystko to zwierzęta rzeźne, a ja jestem rzeźnikiem.

Pośladki tak nisko urodzone jak moje nie mogą aspirować do równie szlachetnych poduszek.

Jak wszystkie dobre królowe, na pierwszym miejscu stawiała interes swego ludu - w przeciwnym razie z pewnością nie wyszłaby za Hizdahra zo Loraqa - ale jej dziewczęca cząstka nadal pragnęła poezji, namiętności i śmiechu. Pożąda ognia, a Dorne przysłało jej błoto. Z błota można zrobić okład łagodzący gorączkę. Można w nim zasiać ziarno, by wyrosło z niego zboże, które wykarmi dzieci. Błoto żywi, a ogień jedynie trawi, ale głupcy, dzieci i młode dziewczęta zawsze wybiorą ogień.

W śmierci nie ma spokoju. Tylko nicość. Nicość. Nicość.

- Wszyscy muszą umrzeć - słyszał niemal jej głos. - Mężczyźni, kobiety i wszystkie zwierzęta, które latają w powietrzu, pływają w wodzie albo chodzą po ziemi. Nie chodzi o to, kiedy umrzemy, Jonie Snow. Ważne tylko, jak to się stanie.

Och, nie ulega wątpliwości, że istnieje wiele rzeczy, których nie rozumiemy. Mijają stulecia i tysiąclecia, a człowiek ze swego życia widzi zaledwie kilka zim. Patrzymy na góry i zwiemy je wiecznymi...a przecież z biegiem czasu góry wznoszą się i upadają, rzeki zmieniają brzeg, gwiazdy spadają z nieba, a wielkie miasta zatapiają morza. Sądzimy, że nawet bogowie są śmiertelni. Wszystko się zmienia.

Żadne wino nie jest słodsze od zabranego wrogowi.

- Przypomnij mi, żebym polecił ser Addamowi umieścić tu trochę złotych płaszczy. (...) Jakiś głupi chłopak spadnie na ziemię i złamie sobie kark. - na górze rozległ się krzyk. Gruda gnoju eksplodowała na bruku stopę przed nimi. Klacz Tyriona stanęła dęba, omal nie zrzucając go z siodła - Albo nie - dodał, gdy już zapanował nad koniem. - Niech francowate bachory roztrzaskają się o kamienie niczym przejrzałe melony.

Modlę się o to, by ujrzeć Azora Ahai, a R'hllor ciągle pokazuje mi tylko Jona Snowa.

Galeria - kliknij aby powiększyć