Bocznymi drogami wędrują banici, a jaskinie to dobre kryjówki dla ściganych ludzi.
Możesz go zabić, pocałować albo pomodlić się razem z nim, jak zechcesz.
- Nie pragnę go całować...
Nie wiem, czy to mnie uznała za nieodpowiednią, czy tylko mój posag.
Miał chore plecy i nie mógł dźwignąć niczego, co było cięższe niż kufel brązowego ale.
Mężczyźni są takimi okropnymi durniami. Nawet tacy, którzy rodzą się raz na tysiąc lat.