Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj
Andrzej Sapkowski

Andrzej Sapkowski cytaty

Andrzej Sapkowski (ur. poniedziałek, 21 czerwca 1948) żyje już od 78 lat, 2 miesięcy i 19 dni

Andrzej Sapkowski to polski pisarz literatury fantasy, największą część jego twórczości zajmuje cykl opowieści o wiedźminie. Jest jednym z najbardziej znanych na świecie polskich pisarzy.

Książki Andrzeja Sapkowskiego:

Boży bojownicy Chrzest ognia Coś się kończy, coś się zaczyna Czas pogardy Historia i fantastyka Krew elfów Lux perpetua Maladie i inne opowiadania Miecz przeznaczenia Mniejsze zło Narrenturm Opowieści o Wiedźminie Ostatnie życzenie Ostatnie Życzenie. Miecz Przeznaczenia Pani Jeziora Rękopis znaleziony w smoczej jaskini. Kompendium wiedzy o literaturze fantasy. Wydanie II rozszerzone Sezon burz Świat króla Artura. Maladie Trzynaście kotów Wiedźmin
⇓ ⇓ pokaż więcej książek ⇓ ⇓

Strona numer 5

Z trucizną (...) jest jak z kobietą. Po dwakroć jak z kobietą. Primo: nie można ufać, zdradzi i zawiedzie, gdy najbardziej jej potrzebujesz. Secundo: trzeba często wymieniać. Na nową i świeżą, bo zestarzała traci wszelki walor.

Eliza zawsze była głupia, od dziecka była głupia i śliczna, w samej rzeczy, świetny materiał na żonę dla króla.

Do tego jada się tam pęczak i proso, piwo ma smak szczyn, dziewczyny sie nie myją, a komary gryzą.

- Upaść musi imperium, w którym wszyscy kradną. W prywacie i samolubstwie słabość jego tkwi.

[Jakier] - Masz, napij się (...). Dobrze ci zrobi.
[Geralt] - Bo ja wiem? Yennefer zapowiedziała mi, że jeśli będzie ode mnie zalatywać...
[Jakier] - Pogryziesz nać pietruszki. Pij, pantoflarzu.

Wielkookie wieczne dziecko, fizjonomia wywołująca instynktowną reakcję sympatii. Wieczna dziewczyna nawet gdy dwudzieste, ba, trzydzieste urodziny już dawno zapadną w niepamięć.

Prawdę gadam, prawdę święcie czystą, a przez wielkich ojców Kościoła potwierdzoną. Ba, i w ewangeliach dowiedzioną! Że w apokryficznych? I co z tego, że w apokryficznych? Cały ten świat jest apokryficzny.

(…) w sprawach serca nie należy prosić kolegów o pomoc.

- Sam jesteś syn, i to nie psi - powiedział Yarpen Zigrin - Nie obrażaj tu psów.

(…) zamiary człowieka, choćby nie wiedzieć jak sprytnie ukrywane, zdradzą zawsze dwie rzeczy – oczy i dłonie.

A my tu w Wyzimie, czekamy na cud i ryglujemy drzwi przy każdej pełni księżyca albo wiążemy przestępców do palika przed dworzyszczem, licząc, że bestia nażre się i wróci do trumny.
- Niezły sposób - uśmiechnął się wiedźmin. - Przestępczość zmalała?
- Ani trochę.

-A ty, Fercart? Co tobie przyrzekli Vilgefortz i Emhyr, że zdecydowałeś się zdradzić?
-Idź do diabła, zboczona gamratko.
Geralt wstrzymał oddech, ale nie dobiegł go odgłos kastetu zderzającego się ze szczęką. Filippa była bardziej opanowana od Keiry. Albo nie miała kastetu.

- Pozdrowienia od Dijkstry - powiedział jeden ze szpiegów. - Idziemy.
- Nawzajem - odrzekł bezczelnie bard. - Idźcie.

Możemy nosić chińskie ciuchy, jeździć czeskimi autami, patrzeć w japońskie telewizory, gotować w niemieckich garnkach hiszpańskie pomidory i norweskie łososie. Co do kultury, to jednak wypadałoby mieć własną.

- Jeśli myślisz, że będę się przed tobą z tego tytułu kajał, to się kurewsko mylisz.
- Odpowiesz mi na pytania.
- Już ci, zdaje mi się, proponowałem całowanie w dupę? A zatem ponawiam propozycję.

Człowiek się nie zmienia, człowiek czasem- po prostu daje się tylko poznać z innej strony Władysław Grzeszczyk.

Kler panuje nad zbyt potężną własnością doczesną. Nie chodzi tu już o przykazania Chrystusowe, o powrót do ewangelicznego ubóstwa, do sposobu życia Jezusa i apostołów. Tak ogromna koncentracja majątku i władzy musi powodować gniew i napięcia społeczne. To się musi skończyć, ich bogactwo, ich zdzierstwa, ich pycha, ich buta, ich władza. Muszą wrócić do tego, czym byli, czym nakazał im być Chrystus: ubogimi i pokornymi sługami. (...) Kościół musi się odmienić. Zreformować. Z kościoła magnatów i polityków, pyszałków i głupców, obskurantów i hipokrytów (...).

Ruszajmy. Ty przodem, bo tam może siedzieć jakiś potwór.

Bo Brokilon trwa dzięki mojej walce, bo drzewa żyją dłużej niż ludzie, trzeba tylko chronić je przed waszymi siekierami. Mówisz mi o królach i książętach. Kim oni są? Ci, których znam, to białe szkielety, leżące w nekropoliach Craag An, tam, w głębi lasu. W marmurowych grobowcach, na stosach żółtego metalu i błyszczących kamyków. A Brokilon trwa, drzewa szumią nad ruinami pałaców, korzenie rozsadzają marmur.

- (...) Ja zła nie mijam obojętnie, ja rozgniatam je pod stopą...

Galeria - kliknij aby powiększyć