Nie mieściło mi się w głowie, że ktoś w jednej chwili może żyć, a w następnej już nie.
Z pewnością nie spodziewałem się, że dzięki temu pocałunkowi wszystko inne stanie się nieważne.
Gdybym nigdy nie poczuła się z nim taka szczęśliwa, nie brakowałoby mi tego po jego odejściu.
Zapłaczesz dziś w nocy. W łóżku. Wtedy będzie bolało najbardziej. Kiedy zostaniesz sama.
Jego wargi, język i dłonie są tak doskonałe, że nigdy nie będę w stanie się na niego gniewać.