Ten, kto powiedział, że prawda boli, był optymistą. Prawda jest potwornie bolesną mendą.
Wpuściła powietrze do mojego życia, choć nawet nie wiedziałem, że się duszę.
Trudno było dać się wypuścić z objęć komuś, kto tak naprawdę nigdy do końca mnie w nich nie trzymał.
Nie chodziło mi o to, żebyś nie obrażała mnie. Chodziło mi o to, żebyś nie obrażała siebie.
To nie może być sen. Wszystko jest zbyt ostre i szczegółowe, a sny są zamazane i chaotyczne.