- Kapitan Ameryka to najprzystojniejszy z Avengerów - powiedziała Cristina. - Bez dwóch zdań. Ale mnie podoba się Hulk, chętnie uzdrowiłabym jego złamane serce.
- Monsieur, staniesz po naszej stronie? Dajesz swoje słowo, monsieur? To był bardzo zły pomysł. To był okropny pomysł. To był najgorszy pomysł jaki kiedykolwiek usłyszał. To było nieodparte. - Twoje słowo, monsieur - powiedział ponownie Axel. - Masz je - odpowiedział Magnus.
...po prostu pamiętaj o tym, że zrobiłem to dla ciebie, kiedy twoja matka zachowując się jak niedźwiedzica odseparowana od małego niedźwiedziątka zacznie obgryzać moja kostkę...
"Proszę zaopiekuj się moim kotem. brat Zachariasz." Nie potrafiła wtedy zrozumieć, dlaczego jakiś Cichy Brat- nawet były Cichy Brat- miałby chcieć, żeby zajęła się należącym do niego kotem.
- No co?- zdziwił się Mark.- Zwykła rzecz, taka truskawka. - Zwykła rzecz?. - powtórzył Julian. - Chyba dla kolibra.
Simon był weteranem niezliczonych bitew. To znaczy, jeśli liczyć stoczone podczas gry w "Dungeons And Dragons”.
Trudno czasem nie odczuwać rozgoryczenia (...), kiedy wszyscy twoi przyjaciele i sprzymierzeńcy albo są żenująco pocieszni, albo wymagają stałego okłamywania. Albo jedno i drugie naraz.
Szukanie całkowicie wiarygodnego informatora jest jak szukanie cnotliwej kochanki. Gdyby były cnotliwe, byłyby raczej mało użyteczne.
- Jak mówi Dobra Księga: "Kapłan to wszystko spali na ołtarzu jako ofiarę całopalną, ofiarę ogniową, woń przyjemną dla Pana." -Marnuj swój ogień pustynnym powietrzu, bracie! Niech wyleje się piasek jak krew albo woda. I nie przestawaj iść, nie przestawaj, aż staniemy twarzą w twarz.
Co się z nim stało? – Magnus zapytał zadumany. – Pozwól mi pomyśleć...Ukradł rower i jechał nim, nie używając ani przez chwilę rąk, przez Trafalgar Square. Próbował wspiąć się na Kolumnę Nelsona i z nim walczyć. Potem zgubiłem go na chwile, a gdy udało mi się go dogonić, wędrował w Hyde Parku, dobrnął do Jeziora Serpentine, rozłożył ręce i zaczął krzyczeć: „Kaczki, przyjmijcie mnie jako waszego króla!
Możesz uważać wampiry za zdziczałe monstra, ale tutejsze takie nie są. Są okrutne, ale cywilizowane. Ostre noże w porównaniu z tępym mieczem ludzkości.
Znamy zło i wiemy, że choć istnieje wśród nas, nie należy do tego świata. Nie wolno pozwolić, żeby zapuściło tutaj korzenie, wyrosło jak trujący kwiat, który zdusi wszelkie życie.