Mamy tylko zbyt wiele bagażu, żeby wiedzieć, kim jesteśmy, kiedy nie czujemy na sobie takiej presji.
To nowe uczucie - myśl, że moja obecność ma jakąś prawdziwą wartość.
Nie chcę, żeby był ze mnie dumny. Właśnie dlatego mu nie powiedziałam.
Słyszę, jak ludzie mówią o porządnych mężczyznach, ale zaczynam sądzić, że to mit.
Teraz jestem ze stali. Dawaj, świecie. Nie skruszysz mojego pancerza.
Wiele lat stawałam się tym, kim teraz jestem. Trudno się zmienić w ciągu paru dni.
To tylko inne samotne osoby poszukujące się nawzajem, żeby przeżywać samotność wspólnie.