Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Nagie serca

Inne książki Colleen Hoover:
Confess Coraz większy mrok Gdyby nie ty Hopeless It Ends With Us It Starts with Us Layla Losing Hope Maybe Now. Maybe Not Maybe Someday Never Never Nieprzekraczalna granica November 9 Point of Retreat Pułapka uczuć Reminders of Him. Cząstka ciebie, którą znam Slammed Szukając Kopciuszka Ta dziewczyna (This Girl)
⇓ ⇓ pokaż więcej książek ⇓ ⇓

Trudno o radosny, seksowny pocałunek, kiedy w nas samych nie ma nic radosnego.

Zastanawiam się, jakie wychowanie jest dla człowieka gorsze. Takie, w którym jest kochany i chroniony do tego stopnia, że nie ma świadomości, jak okrutny bywa świat, aż w końcu robi się już za późno, żeby nauczyć się niezbędnych umiejętności przetrwania, czy taki dom, w jakim ja wyrosłam. Najpaskudniejsza wersja rodziny, w której przetrwanie to jedyne, czego się uczysz.

- Chcesz wiedzieć, co ja lubię w tobie najbardziej?
- Co?
- Jesteś jedyną osobą, jaką poznałem, która lubiłaby mnie chyba bardziej, gdybym był ubogi.
Taka jest szczera prawda.
- Masz rację. Pieniądze lubię w tobie najmniej.

Nie chcę, żeby szczycił się córką, która coś osiągnęła. Nie zasługuje na dumę z dziecka, w którego wychowanie nie włożył prawie żadnego wysiłku.

Lubię, kiedy całuje mnie ktoś, kto naprawdę żywi do mnie szacunek.

Naprawdę mam wrażenie, jakbyśmy nie byli wystarczająco blisko, mimo że nie możemy już być bliżej siebie. Chcę się w niego wtopić. Stać się jego częścią. Chcę zobaczyć, czy dzięki mnie wnętrze jego piersi nabiera życia, tak samo jak moje dzięki niemu.

Czemu ludzie oceniają innych na podstawie tego, jak bardzo ich skóra przylega do kości?

Teraz chcę tylko poczuć to, na co zawsze zasługiwałam w czasie seksu - że moje ciało jest szanowane, a mój dotyk ma większą wartość niż finansowa.

Z każdą minutą jest coraz lepiej. Odnajdujemy rytm naszych ciał, tempo pocałunków, melodię wspólnych jęków. To coś, czego nigdy nie doświadczyłam podczas seksu. To miłość.

Nigdy nie czułam się bardziej doceniona niż w tej chwili. Nie tylko doceniona, ale smakowana. Szanowana. Chciana. Może nawet kochana.

Może obojgu nam wyrosły w sercu kości...

Chciałam, żeby nasze pożegnanie odbyło się z wyboru, którego ja po części dokonam, ale prawo do niego zostało mi całkiem odebrane.

Niebo eksploduje tyloma kolorami, jak gdyby ziemia z pomocą chmur pisała poemat, wyrażając swoją wdzięczność dla tych z nas, którzy o nią dbają.

Może ma rację. Może wyrosły nam w sercach kości. Ale co, jeśli jedynym sposobem, by się o tym przekonać, jest doświadczenie cierpienia, jakie spowoduje ich złamanie?

Bywa, że kiedy się kogoś tak mocno nienawidzi, trudno się nie zastanawiać, leżąc bezsenną nocą w łóżku, jak wyglądałoby życie, gdyby ten ktoś nie żył.

Uprawiałam seks wiele razy, ale nigdy w łóżku. Nigdy zupełnie nago. I z całą pewnością nie z kimś, na kim mi zależy.

Nie sądzę, by była złym człowiekiem, gdyby nie choroba. A tym właśnie jest uzależnienie, prawda? To choroba.

Ile czasu minie, zanim znowu będę szczęśliwa? Nie chcę wracać do tego, kim byłam, zanim go poznałam. Nie miałam wtedy w sobie nic poza rozgoryczeniem i złością. Żadnych uczuć, radości czy poczucia bezpieczeństwa.

Szlocham w jej ramionach przez dobrych kilka minut. Nie miałam pojęcia, że tak bardzo mi tego brakowało. Odrobiny współczucia od kogokolwiek.

Nie chcę już być tą wersją siebie, która ocenia ludzi, zanim zdąży ich zaakceptować. Prezentowałam te zachowania, których sama nie znosiłam.