Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty Amerykanów

Zobacz listę Amerykanów

Amerykanie wg. profesji

Nadszedł okrutny świt, sztylet światła.

Była to pieść o śmierci bardzo sławnej lotniczki. Kiedy zrobiła się stara i zbliżał się kres jej dni, znalazła skrzydła i założyła je, tak jak w latach swej legendarnej młodości. Ruszyła do startu i pobiegli za nią wszyscy jej przyjaciele, wołając, żeby przystanęła i zawróciła, gdyż była już bardzo stara i słaba i od dawna nie latała, a umysł miała tak zamroczony, że nawet nie pamiętała o rozwinięciu skrzydeł. Ale ona nie chciała słuchać. Dotarła na skałę, zanim zdołali ją złapać, i runęła w dół. Jej przyjaciele krzyknęli i zasłonili oczy, żeby nie patrzeć, jak spada do morza, lecz ona w ostatniej chwili rozłożyła skrzydła, które utworzyły srebrzyste, napięte przęsło. Wiatr porwał ją i uniósł wyżej, a potem stojący w dole przyjaciele usłyszeli jej śmiech. Zatoczyła nad nimi koło, z rozwianymi włosami, ze skrzydłami jasnymi jak nadzieja, i przekonali się, że znowu jest młoda. Pomachała im na pożegnanie, przechyliła jedno skrzydło i zniknęła na tle zachodzącego słońca. Nie zobaczyli jej już nigdy.

- Czy w takim razie chcesz wrócić do niewoli? Twoja stara cela nadal jest wolna. Wysypaliśmy w niej świeże sitowie.
Nie wątpię, że przynieśliście też nowe, ładne wiadro do srania.

- Chcesz powiedzieć, że ten zwierzak czyta w naszych umysłach? - Zapytał podejrzliwie Lysan.
Tufowi nawet nie drgnęła powieka.
- Obawiam się, że miałby poważne kłopoty z ich odnalezieniem, ale w tej chwili to najmniej istotna sprawa.

O tym, że jesteś człowiekiem, zapomniałeś już cholernie dawno temu, co jednak wcale nie oznacza, że stałeś się bogiem - odparła Tolly Mune- Co najwyżej demonem, na pewno nieprzeciętnym megalomanem, być może potworem. Tak, nawet na pewno: jesteś potworem, ale nie bogiem.

- Nim cokolwiek uczynisz, będziesz mnie wtajemniczał we wszystkie swe plany i niczego nie przedsięweźmiesz bez mojej zgody. Zrozumiałeś?
- Och, tak.
- Zgadasz się?
- Oczywiście-skłamał. - Jestem twój, siostro. - Dopóki będzie to dla mnie korzystne.

- Gwen, to jest idiotyczny pomysł, który ma ze mnie zrobić bohatera w moich własnych oczach. Twoje oczy...przestały już być ważne.

Zaiste, urodziłem się człowiekiem i byłem nim przez wiele lat, ale potem znalazłem "Arkę" i przestałem nim być.

W starożytnych księgach Asshai napisane jest, że po długim lecie nadejdzie dzień, gdy gwiazdy spłyną krwią, a na świat spadnie ciężkie, zimne tchnienie ciemności. W owej straszliwej godzinie wojownik wyciągnie z ognia płonący miecz. A oręż ów będzie Światłonoścą, Czerwonym Mieczem Bohaterów, ten zaś, kto ujmie go w dłonie, będzie Azorem Ahai narodzonym na nowo i ciemność przed nim pierzchnie.

(...) Nigdy jednak nie zdradzę Renly'ego, słowem ani czynem. To on powinien był zostać królem. Był z nich wszystkich najlepszy.

- To jej się nie spodoba – ostrzegł go Bronn.
– Świetnie. Im dłużej będzie czekała, tym bardziej się rozzłości, a gniew ją ogłupia. Zdecydowanie wolę wściekłą i głupią Cersei od spokojnej i sprytnej.

A co to jest pieśń lodu i ognia?

Ten, kto boi się bitwy, nie odnosi zwycięstw (...).

Oczy Brana zaszły łzami. Kiedy ktoś był ranny, zabierano go do maestera, co jednak można było zrobić z rannym maesterem?

Lommy i Gorąca Bułka omal się nie zesrali, gdy wypadła spomiędzy drzew tuż obok nich.

- Daenerys, szybko uczysz się mówić jak królowa.
- Nie królowa - powiedziała Dany. - Khaleesi.

Słyszano, jak ser Barristan mówił kiedyś o nim, że to człowiek, który nie ma przyjaciela poza mieczem, ani życia poza obowiązkiem...ale, rozumiesz, nie wydaje mi się, by miała to być pochwała.

Szkoda, że nie byłeś na uczcie, Tyrionie. Nigdy w życiu nie jadłam tak pysznego dzika. Upiekli go z grzybami i jabłkami. Miał smak triumfu.

No cóż, nigdy nie przepadałem za Styrem. Kiedy ktoś nie ma brody, włosów ani uszu, nie ma go za co złapać podczas walki.

Możesz go zabić, pocałować albo pomodlić się razem z nim, jak zechcesz.
- Nie pragnę go całować...