Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty Amerykanów

Zobacz listę Amerykanów

Amerykanie wg. profesji

Straciłeś parabatai? - zapytała Clary, czując żal z powodu jego straty; wiedziała, co to znaczy dla Nephilim.
- Nie zniknął z mojego serca, bo o nim nie zapomniałem - powiedział i usłyszała cień
smutku w jego głosie; w głowie ujrzała go w Cichym Mieście, spowitego w jasne szaty. -
Składamy się z fragmentów tego, co pamiętamy. Trzymamy w sobie nadzieje i lęki tych, którzy nas kochają. Tak długo jak istnieją miłość i wspomnienia, nie ma czegoś takiego jak prawdziwa strata.

Czasami jest ciężko, kiedy chce się być takim jak koś inny, ale nie wie się, jak to osiągnąć.

- Więc jestem twoim pierwszym Nocnym Łowcą, co? – zapytał Alec, kiedy w końcu się od siebie odsunęli.
- Jesteś moim pierwszym w wielu rzeczach, Alecu Lightwoodzie – oznajmił Magnus.

- Nigdy się nie śmiejesz - stwierdziła.
Will milczał przez chwilę.
- Ty doprowadzasz mnie do śmiechu - powiedział w końcu niechętnie. - Od chwili, kiedy uderzyłaś mnie butelką.
- To był dzbanek...

Świat nie jest taki, jaki byś chciał, żeby był. Świat jest, jaki jest.

Shadowhunters: Looking Better in Black Than the Widows of our Enemies Since 1234.*


*Nocni Łowcy, W Czerni Wyglądacie Lepiej Niż Wdowy Naszych Wrogów od 1234

- Pozostałych Cichych Braci również zabiłem. Musiałem. Mieli coś, czego potrzebowałem.
- Co? Poczucie przyzwoitości?

Wampir poklepał miejcie koło siebie, jakby tam ktoś siedział. – Pozwól mi cię przedstawić mojemu dobremu kumplowi, nazywa się „Nie”.

- (...) Chcecie przesłać wiadomość? Zawsze są kociaki pocztowe.
- Masz na myśli gołębie. (...) Gołębie pocztowe. (...)
- Kociaki pocztowe. Są takie śliczne, że nie można się im oprzeć. I rozwiązują również problem z myszami.

- Pamiętasz jak powiedziałaś mi, że on nigdy nie kłamie? To jest dopiero kłamstwo.

- Moja ulubiona kurtka jest ważną sprawą. - stwierdził Jace. To było za wiele, słuchać go jakby rozmawiał z Aleckiem lub z innym przyjacielem. - Jest jak ja, idealna do przytulania i modna.
- Spójrz, mamy tyle pieniędzy ile chcemy. - powiedział Sebastian. – Kupisz sobie ciuchy. Za kilka tygodni będziesz rządził tym miejscem. Będziesz mógł wziąć swoją ulubioną kurtkę i biegać z nią jak z chorągiewką.
Jace zaczął się śmiać w taki sposób, w jaki Clary kochała. - Ostrzegam cię, ta kurtka jest seksowna. Instytut mógłby zająć się ogniem.

- Jesteśmy oficjalnie parą? Nocni Łowcy mają jakiś swój rytuał? Powinienem zmienić swój status na Facebooku z "to skomplikowane" na "w związku"?
Isabelle rozkosznie zniszczyła nos.
- Nasz książkę z twarzą?

- Bo co? - obruszyła się Isabelle. - Jeszcze bardziej zrujnujesz sobie życie? O co właściwie co chodziło?
Jace potrząsnął głową.
- Odesłałem ją do domu. To będzie dla niej najlepsze.
- Zrobiłeś, do cholery, dużo więcej, niż tylko odesłałeś ją do domu. Ty ją zniszczyłeś. Widziałeś jej minę?

- Pod twoim wpływem się zmieniam. Przez cały czas, bezustannie. Zostałem wychowany tak, by wierzyć, że muszę być doskonały. Świetny wojownik, idealny syn. Nawet kiedy zamieszkałem z Lightwoodami, uważałem, że muszę sprostać wymaganiom, bo inaczej mnie odeślą. Nie wiedziałem, że miłość idzie w parze z wybaczeniem. A potem zjawiłaś się ty i roztrzaskałaś na kawałki wszystko, w co wierzyłem. Zacząłem wszystko widzieć inaczej. Miałaś...w sobie tyle miłości, wyrozumiałości, wiary. W końcu pomyślałem, że może zasługuję na tą wiarę. Że nie muszę być idealny. Wystarczy, że będę się starał. - Opuścił powieki, a Clary dostrzegła słaby puls na jego skroniach, wyczuła w nim napięcie. - Uważam więc, że jesteś niewłaściwą osobą dla Jace'a, którym byłem, ale nie dla Jace'a, którym jestem teraz. I tak się składa, że tego nowego lubię o wiele bardziej niż dawnego. Zmieniłaś mnie na lepsze i nawet gdybyś mnie opuściła pozostałbym taki.

Czasem ktoś kogo znasz całe życie, przestaje się kimś znanym i staje się nieznajomym. W cudowny, przedziwny sposób. Jakbyś odkrył, że plaża, którą odwiedzałeś przez całe życie, nie jest usypana z piasku, ale z diamentów, które oślepiają cię swoją urodą.

Zawsze będą tacy, którzy na podstawie nazwiska albo krwi w żyłach zechcą ci powiedzieć, kim jesteś. Nie pozwól, żeby inni decydowali kim jesteś. Sama za siebie decyduj.

- Odnosisz wrażenie, że nie wiesz, kim jesteś, ale ja wiem. Wiem. I pewnego dnia ty również będziesz wiedział. A tymczasem nie możesz wciąż się martwić, że mnie stracisz, bo to się nigdy nie stanie.

Żyjemy i oddychamy słowami. To książki uchroniły mnie przed odebraniem sobie życia [...] To dzięki książkom nie czułem się opuszczony przez cały świat. One mogły być ze mną szczere, a ja z nimi.

- A co z nami? Chcesz mieć chłopaka wampira? - Simon zaśmiał się gorzko. - Wyobrażam sobie wiele romantycznych pikników. Ty pijesz dziewiczą pina coladę, a ja krew dziewicy.

- To cały ja - powiedział Jace. - Patrząc, jak gram w scrabble, większość kobiet mdleje. Wyobraź sobie, co będzie, gdy się trochę wysilę.
(...)
- Albo możemy zostać - dodał lekko zdyszany.
- Żebym mogła zemdleć, patrząc, jak tworzysz potrójną premię słowną? - Odsunęła się od niego z wysiłkiem. - I oszczędź mi żartów na temat zaliczania punktów.
- Do licha, kobieto, czytasz w moich myślach. Wszystko potrafisz przewidzieć?
- To moja specjalna magiczna moc. Potrafię czytać w twoich myślach, jeśli są nieprzyzwoite.
- A więc przez dziewięćdziesiąt pięć procent czasu.